"Kładziemy płytki z laserową precyzją, a stary gruz wywozimy z ułańską fantazją."
Gres, terakota, klinkier – dla nas to pestka. Układamy tarasy tak prosto, że poziomica dostaje kompleksów. Fuga z nami to poezja, a nie walka o przetrwanie.
Przygotujemy podłoże tak solidnie, że przetrwa apokalipsę zombie. Uszczelniamy tarasy, żeby sąsiadowi z dołu nie kapało na głowę (chyba że bardzo tego chcesz).
Skuliśmy stare płytki? Spokojnie, posprzątamy! Naszą tajną bronią jest legendarny, nielegalnie przeładowany biały bus. Zawieszenie szoruje po asfalcie, trytytki trzymają zderzak, ale ITD jeszcze nas nie złapało. Wywieziemy wszystko!
DuraVape to nie tylko firma, to stan umysłu. Kiedyś chcieliśmy tylko równo kłaść kafelki na balkonach, ale życie zweryfikowało nasze plany – ktoś musiał sprzątać ten bałagan po wyburzeniach. Zamiast bawić się w wynajem drogich kontenerów, kupiliśmy od szwagra starego Ducato. Legendy głoszą, że raz na pace wywieźliśmy zbrojoną płytę balkonową i pół tony klinkieru na raz, a bus nawet nie jęknął (dobra, jęknął, ale daliśmy głośniej radio). Robimy piękne tarasy i znikamy z Twoim gruzem w oparach diesla. Czysty zysk dla Ciebie!